Lubuska Izba Rolnicza » Archiwum bloga » WŁADYSŁAW PIASECKI O WYKORZYSTANIU DOPŁAT
Główna » Aktualności

WŁADYSŁAW PIASECKI O WYKORZYSTANIU DOPŁAT

Autor: Red. dnia 12 marca 2012

 

Władysław Piasecki – prezes LIR

Rozmowa „Rolniczego Pulsu” z prezesem Lubuskiej Izby Rolniczej – Władysławem Piaseckim.

 

Jakie są wg Pana osiągnięcia w lubuskim rolnictwie od akcesji w 2004 roku i współuczestnictwie we WPR? Z czego możemy być dumni w branży rolniczej?

Rok 2004 dla Polski i dla rolnictwa jest datą historyczną, a szczególnie 01.05.2004 r. Zniknęły granice celne, co dla polskiego rolnictwa i naszych rolników stało się najważniejszą sprawą – wreszcie mogliśmy eksportować bez ograniczeń do Państw Europejskich. Zostaliśmy włączeni w tryby wspólnej polityki rolnej oczywiście na znacznie gorszych warunkach od starej 15-tki. Ja jako rolnik i przedsiębiorca jestem dumny z naszego środowiska, że od tamtego czasu cały czas zwiększamy eksport naszych produktów spożywczych (coraz częściej wysoko przetworzonych), jesteśmy liderami w wykorzystywaniu środków europejskich, poprzez aplikowanie we wszystkich dostępnych programach.

Jak Pan ocenia perspektywy rozwoju lubuskiej wsi na najbliższe lata? Jakie kierunki rolnictwa będą kluczowe?

Lubuskie jest województwem granicznym z niezłą infrastrukturą oraz coraz dynamiczniej rozwijającymi się gospodarstwami. Jako województwo posiadamy jedno z największych powierzchniowo gospodarstw w Polsce, co umożliwia nam szybsze integrowanie się w kierunku rynkowym a, co za tym idzie budowania konkurencyjności naszego rolnictwa.

Dobrze rozwijający się przemysł rolno spożywczy jest motorem rynkowego rozwoju gospodarstw rolnych. Bliskość Niemiec, powoduje, że musimy chcąc skutecznie konkurować z rolnictwem naszych sąsiadów dostosować nasze rolnictwo do tego typu wyzwań. Mamy niezłe warunki (i to czynimy) do rozwoju alternatywnych źródeł zarobkowania w rolnictwie – tworząc grupy producentów rolnych, grupy zakupowe coraz częściej wspólne grupy inwestycyjne. Kluczem do rozwoju lubuskiego rolnictwa będą kierunki: drobiowy, trzody, bydła mięsnego, winiarstwa, sadownictwo, warzywnictwo gospodarstw ekologicznych oraz alternatywne formy gospodarowania tj. energia odnawialna i rozwój produkcji niszowych (pszczelarstwo, leśnictwo).

Jakie są najbardziej dokuczliwe problemy rolnictwa w woj. lubuskim? Jak radzimy sobie z nimi?

Dużym problemem lubuskiego rolnictwa jest słaba jakość gleb oraz często występujące susze, powodujące duże ryzyko produkcyjne. Brak żywności, która dotknie cały świat, zmusza nas do zdefiniowania na poziomie europejskim, krajowym a także lubuskim zagrożeń i ryzyk, a co za tym idzie stworzenie mechanizmów chociażby częściowo zapobiegającym tym zjawiskom. Problemy demograficzne, które dotyczą Europy, Polski i województwa lubuskiego, spowodują duże problemy z utrzymaniem produkcji rolniczej na wysokim poziomie, szczególnie w działach o dużym nakładzie pracy siły roboczej.

Jak była rola izb w momencie akcesji z UE?

Reaktywowanie Samorządu Rolniczego w Polsce spowodowało, że w bardzo dużej mierze rolnicy poczuli, że chociaż w części decydują o własnym losie.

Izba Rolnicza od początku powstania całą swoją energię skierowała na przygotowanie rolnika do akcesji. Aktywni członkowie Izby Rolniczej byli „ambasadorami” idei europejskiej wśród rolników. Dzisiaj możemy powiedzieć, że z tej roli udało nam się w pełni zdać egzamin. Wspólnie z Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego, samorządami różnych szczebli stworzyliśmy grupę zawodową, która doskonale zdaje egzamin w nowej rzeczywistości gospodarczej.

Zmiana roli organizacji rolniczych, perspektywy ich działania na najbliższe lata?

W 2012 roku Polska jest od wielu lat członkiem UE. Pierwsze zadanie, które mieliśmy jako samorząd rolniczy uważam, że zaliczyliśmy. Oczywiście ocena należy nie do działaczy tylko do rolników.

Dzisiaj zaczyna się nowy rozdział w funkcjonowaniu Izb Rolniczych jako samorządu gospodarczego. Nasze zadania wykraczają poza teren naszego kraju. Prezes KRIR jest V-ce przewodniczącym Copa Cogeca. Pracujemy jako eksperci w grupach roboczych w Brukseli pilnując na ile jest to możliwe naszych interesów. Krajowa Rada Izb Rolniczych coraz częściej skupia się na sprawach legislacyjnych w naszym kraju (i to nie jest zadanie tylko Zarządu KRIR, ale nas wszystkich). Skuteczne lobowanie w Sejmie naszych rolniczych spraw powoduje mniej napięć i więcej racjonalności w życiu codziennym. Izby Regionalne powinny skupić się w najbliższym czasie na kształceniu ekonomiczno biznesowym rolników, zdając sobie sprawę z ważności tego kierunku.

Dziękuję za rozmowę

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!
  Copyright ©2017 Lubuska Izba Rolnicza, wszystkie prawa zastrzeżone.