Lubuska Izba Rolnicza » Archiwum bloga » SADY W GARDZKU
Główna » Aktualności

SADY W GARDZKU

Autor: Red. dnia 23 października 2010

p.Czeslaw Dzioch25 maja 2010 r. w Belwederze odbyło się uroczyste podsumowanie ogólnopolskiego konkursu AgroLiga 2009 z udziałem  Bronisława Komorowskiego Marszałka Sejmu wykonującego obowiązki Prezydenta RP. Marszałek Komorowski wszystkim finalistom AgroLigi 2009 wręczył imienne listy gratulacyjne. Przyznano także tytuły Wicemistrzów Krajowych i Laureatów Krajowych AgroLigi 2009. Właśnie wśród Wicemistrzów znalazł się przedstawiciel województwa lubuskiego, Jarosław Dzioch – rolnik z Gardzka, gm. Strzelce Kraj., który zajmuje się produkcją sadowniczą. Jarosław Dzioch jest właścicielem 50-hektarowego gospodarstwa sadowniczego w miejscowości Gardzko koło Strzelec Krajeńskich, które w 1983 roku założył P. Czesław Dzioch i kilka lat temu przekazał gospodarowanie synowi. Pan Jarosław Gospodaruje w systemie Integrowanej Produkcji, a gospodarstwo wyposażone jest w niezbędny sprzęt specjalistyczny oraz chłodnie owoców o pojemności 500 ton. Największą część sadów stanowią śliwy, później wiśnie i jabłonie.

Po sadzie oprowadza mnie p. Czesław (na zdj. powyżej), który wspiera syna swoim doświadczeniem w pracy sadownika.

Jabłonie

Najstarsze nasadzenia jabłoni w gospodarstwie mają 25 lat. Drzewa na podkładce „M.26” posadzono w systemie rzędowym. Sad — mimo wieku — utrzymany jest w bardzo dobrej zdrowotności. Na 12 ha są również nowe nasadzenia jabłoni na podkładkach „M 9”. Uprawiane odmiany, które cieszą się uznaniem konsumentów to: „Jonagold”, „Rubinola”, „Topaz”, „Gala Must”. Są to odmiany jesienne i zimowe. W normalnych warunkach zbiera się z sadu tej wielkości ok. 50 ton owoców z ha, a preferowana wielkość jabłka to 75+. Jednak w tym roku zbiory będą słabsze, ponieważ 80% owoców odmiany „Jonagold” i „Rubinoli” zmarzło. Z odmian odpornych na parcha na pierwszym miejscu plasuje się „Rubinola” i według sadownika, jest to odmiana dobrze rokująca na przyszłość. Jej drzewa nie wyglądają w sadzie tak atrakcyjnie, jak drzewa   „Gali”, ale umiejętnie prowadzone bardzo dobrze plonują. Gałęzie „Rubinoli” skraca się podczas cięcia zimowego. Co roku prowadzi się również regularne cięcia odnawiające.

Śliwy

Pozytywnie ocenia się w gospodarstwie opłacalność produkcji śliwek, które zajmują ok. 28 ha powierzchni całego gospodarstwa. Uprawiana jest głównie „Węgierka”. W intensywnej uprawie śliw bardzo ważne jest uformowanie pierwszego piętra korony oraz odginanie gałęzi. W późniejszych latach konieczne jest prowadzenie cięcia odnawiającego z cięciem gałęzi na długie czopy, które pozwala długo utrzymać zadowalającą zdrowotność drzew. Pierwsze kwatery zostały założone w 2003 roku na podkładce W/W w rozstawie 3,8 m x 2m. W 2008 roku wiosną na 16,3 ha posadzone zostały kolejne śliwy, które będą owocować już w 2011 roku.   Środki na ten cel p.Dzioch uzyskał z działania PROW na lata 2007-2013 „Modernizacja gospodarstw rolnych”.

Wiśnie

Wiśnie zajmują ok. 12 ha całego gospodarstwa. Pierwsza kwatera wiśniowa została założona w 1985 roku, natomiast za 2 lata planowane są nowe nasadzenia. 80% nowych nasadzeń stanowić będzie „Łutówka”, odmiana, która bardzo wcześnie wchodzi w okres owocowania, odporna na mróz, natomiast odmiana „Keleris” o bardzo smacznych owocach, stanowić ma pozostałe 20%. Drzewa posadzone będą w rozstawie 3,5m x 2m na podkładce „Antypka”. W normalnych warunkach pogodowych z areału, na którym uprawia się wiśnie otrzymuje się ok. 18 ton z ha. Aby jednak uzyskać plon bardzo dobrej jakości, trzeba prowadzić regularne cięcie odnawiające, gdyż najlepszej jakości owoce zbierane są z najmłodszych pędów. Ale tak jak w przypadku jabłek i śliw tegoroczne zbiory będą dużo niższe. Dodatkowym problemem, który dotyczy całego sadu są dziki, które wchodzą do sadu i powodują duże szkody, głównie na ścieżkach roboczych, ale również łamią młode drzewka. Szkody wyrządzone przez dziki wymagają dodatkowej pracy zarówno pracownika jak i maszyny. Pożyteczne są natomiast lisy, które polują na drobne gryzonie, tj. myszy, nornice.

Park maszynowy

Gospodarstwo wyposażone jest w niezbędny sprzęt i maszyny do pracy w sadzie. W tym roku została zakupiona nowa maszyna do zbioru wiśni i śliwek, która zastępuje podczas zbioru ok.150 pracowników. Do obsługi tej maszyny wystarczy tylko 5 osób, co w dużym stopniu ułatwi prace przy tegorocznych zbiorach. W sadzie zainstalowany jest system nawadniający, którym steruje komputer. Właściciel uważa, że w tym regionie instalacja nawodnieniowa jest najważniejszą inwestycją, ponieważ średnia roczna wielkość opadów, w porównaniu z innymi regionami Polski, jest mała i nie jest możliwe prowadzenie dochodowego, intensywnego sadu bez nawadniania. Bardzo ważne w sadzie jest również badanie przebiegu temperatury. Dzięki termometrom, które pokazują temperaturę minimalną i maksymalną w ciągu dnia i w ciągu nocy właściciel ma obraz w jaki sposób kształtuje się pogoda i temperatura, co pozwala stwierdzić, czy zastosowane środki ochrony będą skuteczne i czy konieczne będzie powtórzenie zabiegów.

Sprzedaż

Śliwy i wiśnie z gospodarstwa J. Dziocha sprzedawane są głównie na zachód, tj. Niemcy, Holandia. Jabłka w 30-40%   trafiają również do odbiorców za granicę. Reszta owoców sprzedawana jest stałym odbiorcom w Polsce. W gospodarstwie można przechować około 340 ton owoców w chłodni i ok. 160 ton w zwykłej przechowalni.   Gospodarstwo Pana Jarosława dostarcza również owoce do szkół, propagując wśród dzieci zdrowe odżywianie Właściciel sadu planuje powiększyć swoje gospodarstwo i w związku z tym konieczne będzie dobudowanie 2 komór chłodniczych z kontrolowaną atmosferą. Korzyści wynikające z kontrolowanej atmosfery, w stosunku do obniżonej tylko temperatury produktów, to potencjalne wydłużenie okresu przechowywania owoców, przy zachowaniu ich wysokiej jakości handlowej. Koszty produkcji i dystrybucji owoców stale rosną, ale rosną również wymagania dotyczące jakości. Stali odbiorcy i   wysoka wydajność z ha, która jest wynikiem prowadzenia sadu w dobrej kulturze, ale również pełnej ochronie pozwala uzyskać dodatni wynik finansowy.

Życzymy, aby następnym tytułem jaki zdobędzie p. Jarosław będzie tytuł Mistrza AgroLigi.

                                                                                                                      Dorota Bunda

GALERIA:

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!
  Copyright ©2020 Lubuska Izba Rolnicza, wszystkie prawa zastrzeżone.