Lubuska Izba Rolnicza » Archiwum bloga » LUBUSKA IZBA ROLNICZA NA SPOTKANIU WŁADZ KÓŁ ŁOWIECKICH OKRĘGU ZIELONOGÓRSKIEGO
Główna » Aktualności, Konferencje, Wyróżnione

LUBUSKA IZBA ROLNICZA NA SPOTKANIU WŁADZ KÓŁ ŁOWIECKICH OKRĘGU ZIELONOGÓRSKIEGO

Autor: Red. dnia 4 sierpnia 2017

Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Zielonej Górze zorganizował w sobotę 29 lipca 2017 r. Sali Kolumnowej Sejmiku Województwa Lubuskiego w Zielonej Górze naradę prezesów i łowczych kół łowieckich okręgu zielonogórskiego Polskiego Związku Łowieckiego. Na naradę zostali zaproszeni przedstawiciele okręgowych i krajowych władz łowieckich, administracji rządowej i samorządowej województwa lubuskiego, a także organizacji współpracujących z myśliwymi, w tym Lubuską Izbę Rolniczą, którą reprezentował prezes Stanisław Myśliwiec. W swoim wystąpieniu prezes S. Myśliwiec  zwrócił uwagę przede wszystkim na poprawę poziomu współpracy pomiędzy rolnikami i myśliwymi. Powiedział m.in.:

„Poprawie stosunków oraz nawiązywaniu szerszej współpracy służą wspólne spotkania zarówno na szczeblu regionalnym jak i krajowym. Dzięki nim łatwiejsze jest rozwiązywanie problemów i niejasności związanych ze sprawami łowieckimi, łatwiej także o wypracowanie wspólnego stanowiska w ramach współpracy pomiędzy środowiskami: rolniczym i łowieckim…

Oczywiście trudno jest ustalić warunki współpracy na jednym bądź zaledwie kilku spotkaniach, jednak stają się one podstawą do dalszych rozmów. Ich efektem jest m.in. powstanie Komisji Współpracy z Rolnikami i Organizacjami Rolniczymi działającej przy PZŁ a zrzeszającej łącznie 16-tu przedstawicieli: 8 myśliwych i tyleż samo rolników.

W dalszym ciągu, jako Izba kładziemy nacisk na poprawę współpracy mającą swój początek już w momencie zgłaszania przez Koła Łowieckie osób uprawnionych do szacowania. Baza osób odpowiedzialnych za szacowanie jest na bieżąco aktualizowana i zamieszczana na naszej stronie internetowej. Są Koła, w których członkowie wiedzą jak ważne jest to do dalszej, dobrej współpracy z rolnikami i same, bez naszego upominania się, aktualizują te dane. Są jednak i takie, które choć rozporządzenie, obligujące KŁ do informowania Izb o takich osobach, funkcjonuje już ponad 7 lat, to w dalszym ciągu nie wywiązały się z tego obowiązku.

Smuci nas brak jednolitych zapisów o kwalifikacjach osób szacujących. Przyjazne nastawienie, dobre chęci i wola to niestety często za mało podczas szacowania i określania wysokości odszkodowania za wyrządzone szkody. Jako rolnicy mamy nadzieję, że po wprowadzeniu nowej ustawy, wprowadzone zostaną również wymogi odpowiednich kwalifikacji osób szacujących. Wiedza na temat wykonywanych zabiegów agrotechnicznych czy specyfiki danej uprawy, przełoży się również na większy szacunek wobec naszej ciężkiej pracy.

Na spotkaniach Rad Powiatowych Lubuskiej Izby Rolniczej wśród poruszanych tematów od wielu lat stałym punktem są szkody łowieckie. Należy jednak przyznać, że w ostatnim okresie często nie jest to już temat numer 1, a jeśli się pojawia, to nie jest on omawiany już w tak burzliwy sposób jak kiedyś. W dalszym ciągu są miejsca, w których rolnicy narzekają na brak porozumienia z działającym w ich rejonie Kołem Łowieckim. Jest to wynikiem trwającego od wielu lat zacietrzewienia obu stron i pielęgnowania negatywnego nastawienia wobec siebie, w takich sytuacjach często trudno jest wyjść z błędnego koła. Jako Izba wychodzimy naprzeciw takim sytuacjom, prosząc swoich członków do udziału w szacowaniu u poszkodowanych rolników, gdzie często stają się oni mediatorami i łagodzą od wielu lat trwające konflikty.

Podczas rozmów z rolnikami coraz częściej słychać głosy, iż zmienia się podejście osób szacujących szkody. Coraz częściej spotykają się oni ze zrozumieniem i na zapytanie o współpracę z KŁ wyrażają zdanie, iż „można się dogadać”. Cieszy mnie fakt, że wzajemna  wrogość, często niestety „pielęgnowana” przez lata, ustępuje wreszcie wzajemnemu zrozumieniu i wspólnym działaniom jak np. zabezpieczaniu upraw poprzez jej grodzenie gdzie w kosztach partycypują obie strony. Świadczy to o pozytywnych zmianach, jakie zachodzą, jakich jesteśmy świadkami i jakie sami tworzymy. Bo bez zmiany, jakim jest pozytywne nastawienie wobec siebie nawzajem, niewiele jesteśmy w stanie zdziałać”.

Na zakończenie, dziękując za zaproszenie, życzył myśliwym i rolnikom dalszego rozwoju współpracy i jak najmniejszej ilości szkód łowieckich.

Red

fot. Piotr Cichocki

 

Galeria:

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!
  Copyright ©2018 Lubuska Izba Rolnicza, wszystkie prawa zastrzeżone.