Lubuska Izba Rolnicza » Archiwum bloga » LUBUSCY ROLNICY ODKRYWAJĄ RUMUŃSKI SZLAK ENOTURYSTYCZNY
Główna » Aktualności, Projekty i szkolenia

LUBUSCY ROLNICY ODKRYWAJĄ RUMUŃSKI SZLAK ENOTURYSTYCZNY

Autor: Red. dnia 25 października 2019

loga-pasek-2-1024x311

Podpisaną w dniu 27 maja 2019 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego z siedzibą w Zielonej Górze umową nr 13/2019 między Województwem Lubuskim – Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubuskiego a Lubuską Izbą Rolniczą, jako „Partnerem KSOW”, LIR zrealizowała wyjazd studyjny pod tytułem „Lubuscy rolnicy odkrywają rumuński szlak enoturystyczny” w ramach Planu Działania Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, Plan operacyjny na lata 2018-2019. Wyjazd odbył się w dniach od 30 września do 4 października 2019r.

Cele wyjazdu studyjnego:

- ukazanie uczestnikom wysoko rozwiniętego winiarstwa na terenie Rumunii,

- ukazanie  prorozwojowych przedsięwzięć winiarskich,

- poznanie rumuńskiego szlaku wina,

- zdobycie nowej wiedzy oraz informacji z zakresu finansowania przedsięwzięć,

- inspiracja o nowe idee współpracy na wsi między różnymi sektorami społecznymi – instytucje, stowarzyszenia i organizacje.

 

Po raz pierwszy Lubuska Izba Rolnicza podjęła się organizacji wyjazdu studyjnego innym niż zwyczajowo przyjętym (autokarowym) środkiem transportu – a mianowicie lotniczym. Stanowiło to nowe doświadczenie organizacyjne oraz swego rodzaju dodatkową atrakcję wpisaną w realizację wyjazdu studyjnego. Bo jakże wspaniałym uczuciem jest zobaczyć z lotu ptaka pięknie ukształtowany i ozdobiony kolorami natury krajobraz rolniczy – pola, łąki, lasy…

 

Pierwszym dniem właściwego programu było poznanie dziedzictwa kulturowego Rumunii, rumuńskiej wsi. Zapoznanie się z realiami oraz historią rumuńskiej wsi i obszarów wiejskich możliwe było m.in. poprzez zwiedzanie muzeum etnograficznego w Bukareszcie. Bukareszt położony jest w nizinie wołoskiej (Wołoszczyzna) stanowiącej spichlerz Europy poprzez żyzne tereny, które zauważyć można również było w rejonie Transylwanii. Nieodkryta przez naszych uczestników pozostała jeszcze Mołdawia jako trzeci region Rumunii.

Muzeum etnograficzne w Bukareszcie to największe w Rumunii, a nawet w południowej Europie tego typu miejsce. Znajdują się tu, zbierane przez okres blisko 10 lat, okazy zabudowań gospodarstw i domostw z okresu międzywojennego. To przedsięwzięcie kulturalne pokazało jak wyglądała dawna wieś rumuńska, co z kolei pozwoliło zestawić z obecnie ukształtowanym rumuńskim krajobrazem obszarów wiejskich. Zebrane okazy w muzeum pochodzą z trzech krain geograficznych całej Rumunii (wcześniej już wspomnianej Wołoszczyzny, Transylwanii, inaczej Siedmiogrodu oraz Mołdawii). Zaprezentowane domostwa, zagrody różniły się materiałami, z których były zbudowane. Uzależnione to było od dostępności materiałów w danym regionie.

loga-pasek-2-1024x311

 

Ukazanie przykładów kultywowania tradycji oraz ukazywania zasobów geograficznych oraz ich wpływu na rozwój gospodarczy, stanowiło jeden z celów realizacji wyjazdu studyjnego. Takim wzorcem była Dacilor Farm, położona przy drodze winnej we wsi Tohani. Mieliśmy tu okazję zobaczyć jak wykorzystywane są dostępne walory (w tym przyrodnicze) poprzez ofertę restauracji z dobrze zagospodarowanym otoczeniem, zorganizowaną bazą noclegową w pokojach i domkach na drzewie.

Oprócz przeróżnych tradycyjnych rumuńskich potraw, wytwarzanych z naturalnych składników, produkowanych lokalnie,  Farma Dacilor  oferuje wiele działań docierając do różnych gustów: jazda konna, trasy off-road i enduro, loty na paralotni i balonem, trasy rowerowe. Zajęcia te zachwycą zarówno małych i dużych, spragnionych przygody i tych, którzy po prostu pragną relaksu wśród natury.

 

Uczestnicy wyjazdu mieli sposobność zwiedzenia dużej winnicy z kapitałem zagranicznym – Lacerta Winery. Właścicielami tej winnicy są Niemcy i Austriacy. Nazwa Lacerta oznacza jaszczurka. Wybór takiego określenia firmy nie jest przypadkowe, a wynika z faktu, iż jaszczurki nie są w stanie żyć w zanieczyszczonym środowisku, a to z kolei oznacza dobrej jakości wyroby winiarskie. Asortymenty wina Lacerta, zdobywcy licznych złotych medali na specjalistycznych międzynarodowych konkursach, mieszczą się w nowoczesnej piwniczce z winami. Architekci tyrolscy V. Miklautz i M. Gaertner stworzyli piękne miejsce architektoniczne, które stało się wizytówką całego regionu. Miejsce to dysponuje 82 hektarami winnic, niezwykłą architekturą rezydencji i 7 tysiącami lat historii wina w tej okolicy.

Prace odbywające się na winnicy są częściowo zautomatyzowane, a częściowo to prace ręczne, co łącznie przyczynia się do zoptymalizowanej produkcji. Z 10 000 m2, na których jest 5 000 m2 obsadzeń, zbieranych jest od 7 do 9 ton winogron. Następnie następuje ręczna selekcja owoców. Produkcja wina odbywa się 6 m pod ziemią w klimacie naturalnym utrzymanym bez wsparcia mechanicznego. Na stałe zatrudnionych jest 7 pracowników. W sezonie zatrudnienie sięga od 30 do 50 osób.

Uprawianych jest tu 6 odmian czerwonego wina i 6 odmian białego. Asortyment Lacerta obejmuje międzynarodowe odmiany: Cabernet Sauvignon, Syrah, Pinot Noir, Merlot, Burgund Royal, Sauvignon Blanc, Pinot Gris, Rheinriesling, Muscat Ottonel i Chardonnay, a także odmiany rodzime, takie jak Feteasca Neagra lub Feteasca Alba. Położenie południowe, dobre cechy gleby, warunki klimatyczne przyczyniają się do produkcji win dobrej jakości.

loga-pasek-2-1024x311

Winnica Lacerta przygotowuje swe produkty w różnych pojemnościowo butelkach. Małe butelki przeznaczane są do sprzedaży dla przewoźnika rumuńskich linii lotniczych. Asortyment o pojemności 0,75 l jest do bieżącej sprzedaży. Natomiast butelki 6 l kierowane są do kolekcjonerów na zamówienie. Butelki, z uwagi na lepszą jakość, sprowadzane są z Niemiec i Francji.

Wina przechowywane są w specjalnych dębowych beczkach z Francji, USA, Rosji, Węgier i Rumunii, które dodają osobowości, aromatów i niuansów owocowych. W winnicy zauważyć można, że stare i nowe jest ze sobą powiązane, a siła natury jest wykorzystywana, aby zmaksymalizować potencjał win i sprawić, by obróbka winogron była jak najbardziej wydajna.

 

Kolejnym punktem wyjazdu było spotkanie z przedstawicielami Regionalnej Izby Handlu, Przemysłu i Rolnictwa w Buzau. Izba handlowa jest profesjonalną organizacją o charakterze pracodawców, handlowców i przemysłowców, mającą na celu obronę swoich szczególnych interesów przed władzami i organizacjami w kraju i za granicą oraz promowanie biznesu na poziomie lokalnym, krajowym i międzynarodowym. Misją Izby Handlowej, Przemysłu i Rolnictwa Buzau  jest bycie głównym promotorem lokalnego, regionalnego i krajowego rozwoju gospodarczego oraz świadczenie specjalistycznych i profesjonalnych usług dla obecnych i przyszłych handlowców, w sposób kompetentny, uczciwy i wydajny.

W Izbie funkcjonują trzy działy:

  1. Departament Stosunków Handlowych, który ułatwia realizację projektów rozwoju handlu, przemysłu i usług.
  2. Dział Doradztwa i Wsparcia Rozwoju Biznesu, czyli szeroko rozumiane wsparcie przy uruchomieniu i funkcjonowaniu firmy.
  3. Departament Ekonomiczny, który zarządza stosunkami gospodarczymi między CCIA Buzau i jej członkami, a także między instytucjami lub społeczeństwami, z którymi współpracuje. W Departamencie prowadzona jest dokumentacja księgowa i finansowa CCIA Buzău oraz dokumentacja kadrowa.

Po przedstawieniu zarysu funkcjonowania Izby była sposobność na zadawanie pytań, wymianę doświadczeń oraz zdobycie wiedzy o rumuńskim rolnictwie. Szczególnie wywiązała się rozmowa w kwestii ziemi: jej statusu, ceny. Ziemia, podobnie jak u nas, jest zarówno w rękach prywatnych, jak i zasobach skarbu państwa, jednak zasoby prywatne zdecydowanie przewyższają. Państwo jest w posiadaniu ok. 10% ziemi, reszta stanowi własność prywatną. Do państwa zaś należą lasy. Obcokrajowcy mają ograniczenia z uwagi na fakt, iż państwo rumuńskie dba, by dobra narodowe nie były wyprzedawane i by zagraniczne firmy nie prowadziły tu nieuczciwej polityki. Cena metra kw. uzależniona jest od lokalizacji, rodzaju gleby, powierzchni i kształtuje się od 1 do 8 Euro.

loga-pasek-2-1024x311

Będąc dalej w rejonie Wołoszczyzny była sposobność zwiedzenia Stacji Badawczej ds. Uprawy Winorośli i Produkcji Wina Pietroasa, która to stacja jest pierwszą tego typu otwartą na terytorium Rumunii. Obszar ten charakteryzuje się bogatą historią, słynie ze skarbów wina i wyjątkowych win. Warunki klimatyczne, wapienna gleba, która sprzyja uzyskaniu szerokiej gamy znakomitych markowych win, związana z tradycją miejsca uhonorowała ten obszar jako jedno z najbardziej znanych centrów wina w Rumunii.

Życie winnic Pietroasa jest ściśle powiązane z życiem założonej tu dawno stacji badań wina. W 1893 r. utworzono jedną z pierwszych szkółek wina w kraju, jako środek podjęty przez państwo w celu produkcji materiału do sadzenia winorośli. Szkółka Pietroasa od czasu jej założenia otrzymała specjalny status, aby była modelową i eksperymentalną winnicą dla kultury winorośli i produkcji wina. Stąd nowe rozwiązania i nowe metody produkcji materiału do sadzenia winorośli, wyboru odmian, zakładania plantacji, uprawy winnic, przejętych z wielką pewnością przez plantatorów winorośli. W 1924 r. Szkółka Pietroasa została przekształcona w ośrodek wina i enologii, przejmując w 1928 r. nazwę „eksperymentalnej drogi Pietroasa”.

Badania prowadzone w Pietroasie z czasem były prowadzone na szeroko zakrojoną skalę, ewoluowały zgodnie z potrzebami uprawy winorośli na różnych etapach rozwoju. Początkowo badania te dotyczyły badań odmian w celu ustalenia asortymentu winorośli owocowych i podkładek, produkcji materiału do sadzenia winorośli metodą szczepienia, badań form zarządzania i systemów cięcia, a także kontroli nawozu winorośli. Później zajęto się problemami związanymi z poprawą asortymentu win (tworząc nowe odmiany), ekologią winorośli, metodami kultury i ochrony fitosanitarnej, a także tymi, które dotyczą produkcji win charakterystycznych dla tego obszaru, przede wszystkim z rumuńskiego typu Tămâioasa.

Dźwięczne słowo calcaros (wapienny) to rodzaj wyjątkowej ziemi w tym rejonie. Kiedyś było tu morze, a obecnie pozostało dobre podłoże wraz ze skamielinami, które bardzo pozytywnie wpływają na rozwój winorośli – pobierają ciepło słoneczne za dnia, a nocą je oddają. Stąd też w okresie jesiennym jest większy poziom cukru w winogronach.

Stacja działa na obszarze 105 ha. Utrzymuje się samodzielnie bez dofinansowania z zewnątrz. Obecnie na potrzeby badawcze jest tu ponad 400 szczepów (zarówno typowo rumuńskich, jak i międzynarodowych). Ośrodek zajmuje się również sprzedażą wyselekcjonowanych sadzonek.

loga-pasek-2-1024x311

Mieliśmy okazję wejść do przepięknej (o ile taka może być?) piwnicy z lat 40 ubiegłego stulecia, a wydrążonej we wzgórzu na głębokości 6 metrów pod poziomem ziemi, gdzie jest stała temperatura 13 stopni C oraz naturalna niezmienna wilgotność 85%. Dojrzewają tu wina w beczkach oraz w butelkach. Wina w beczkach przechowywane są przez okres 10 lat. Natomiast te butelkach podlegają procesowi starzenia, a niektóre starzeją się już od 1942r.! Jest to najstarsze wino, które spoczywa w tej piwnicy i stanowi kolekcję z napływu Rosjan w te rejony. Winem flagowym, uhonorowanym złotym medalem we Francji, jest białe słodkie Muscati z 1986r.

Jeden z przedstawicieli lubuskiego zagłębia winiarskiego był ciekaw czy UE w Rumunii narzuciła limit na uprawę winorośli? – Dyrektor Stacji odpowiedział, iż nie. Wyjaśnił również, że sprzedaż wina z winorośli będących hybrydami, podobnie jak w Polsce, jest zabroniona – produkować można, przeznaczać do sprzedaży – nie. Następnie ciekawi sposobu zbierania kiści, usłyszeliśmy, iż odbywa się ręcznie.

Kolejnym punktem na szlaku enoturystycznym była winnica Budureasca. W sercu winnicy Dealu Mare, w cichej oazie, rosną słoneczne wzgórza winnic Budureasca – starożytne miejsce o głębokich korzeniach w historii i kulturze wina. Znalezione w pobliżu dowody archeologiczne sugerują, że to miejsce ma szczególnie bogatą tradycję produkcji wina, od czasów Daków, a nawet ich przodków, starożytnych Traków.

Obszar obejmuje liczne wzgórza i doliny, od rzeki Teleajen na zachodzie aż do rzeki Buzau na wschodzie. Górzysty masyw z południową pozycją jest idealnym miejscem do uprawy winorośli. Wysokość, na której rozciągają się winnice Budureasca, wynosi od 175 do 400 m. Warunki wyjątkowo sprzyjają produkcji czarnych winogron, ale białe winogrona również cieszą się dogodnymi warunkami do rozwoju, co prowadzi do uzyskania bardzo aromatycznych i owocowych białych win.

Wytwórnia win Budureasca została zainaugurowana wiosną 2013 r. Ma powierzchnię 2500 m2, będąc jedną z najnowszych i największych winnic w regionie Dealu Mare. Kompleks posiada również pomieszczenia biurowe i kilka miejsc do degustacji wina, dla grupy ok. 50 osób, i panoramicznym widokiem z salą beczkową. Na terenie winnicy znajduje się również sklep, w którym można kupić wszystkie serie win produkowane przez Budureasca.

loga-pasek-2-1024x311

Jednym z założeń wyjazdu studyjnego do Rumunii było wskazanie rozwiązań i przykładów działalności gospodarstw, w których poza podstawową działalnością rolniczą rozwija się działalność dodatkowa. Dla zobrazowania tej koncepcji dotarliśmy do gospodarstwa rodzinnego z tradycją sięgającą 300 lat wstecz. Była to Farma Catean. Po włościach oprowadził nas jeden z właścicieli – Sylwiu Catean, opowiadając historię, która pozwoliła na dotarcie do obecnego stanu. Przybliżył sylwetkę swoich rodziców, którzy w 1954 roku posiadali 5 tysięcy owiec, które na skutek działań komunistycznych zostały skonfiskowane, a rodzice zostali aresztowani. Po wyjściu na wolność zaczęli ponownie od 300 szt. na 40% odzyskanej ziemi, systematycznie powiększając areał.

Obecnie gospodarstwo prowadzone jest przez rodzeństwo, z wyraźnym podziałem obowiązków. Pan Sylwiu zajmuje się między innymi hodowlą krów (100 krów mlecznych) i owiec (2000 szt., w tym 1400 mlecznych). Uprawę prowadzi na 150 ha, a kolejne 280 ha to pastwiska. Pierwszym punktem wizyty w gospodarstwie była wizyta na pastwisku. Pasterz przy asyście psów doprowadził do zebranych uczestników stado owiec. Właściciel przybliżył specyfikę swojej działalności. Przy jednym stadzie liczącym blisko 800 szt. owiec jest dwóch pasterzy i 7 psów. Duże psy ochraniają stado, a tylko jeden nagania. Z uwagi na specyficzną naturę Rumunii, jej (jeszcze w dużej mierze) dziewiczość, występuje duża populacja dzikiej zwierzyny, drapieżników, jak np. wilków czy niedźwiedzi. Niedźwiedzie do stada podchodzą średnio co dwa, trzy dni, a jest zakaz strzelania do tych zwierząt. Dlatego też tak spora ilość psów pasterskich do obrony stada.

Owce wypasane są cały dzień, na noc zaś zamykane są w zagrodach. Na łączną ilość dwóch tysięcy sztuk owiec, w gospodarstwie jest 28 psów. Dojeniem, które odbywa się dwa razy na dzień (w godzinach od 4 do 7, a następnie w porze poobiedniej) zajmuje się 6 osób. Z 14  tysięcy szt. owiec mlecznych uzyskiwanych jest 17 ton sera na rok.

Stawka dopłat do 1 szt. wynosi 5 Euro. Średni poziom dopłat do gruntów to 100E/ha, a odniesieniu do łąki 300E/ha, natomiast w przypadku uprawy zbóż to 120E/ha.

Od jednego z uczestników padło pytanie w nawiązaniu do wykorzystania potencjału łąk w hodowli pszczół. Produkcja miodu stoi na bardzo wysokim poziomie właśnie ze względu na dużą ilość pastwisk. Średnio jeden pszczelarz ma 200 rodzin. Miód jest pożądanym produktem i stanowi produkt lokalny.

Po obejściu gospodarstwa zaprowadzeni zostaliśmy do stadniny, której właścicielem jest brat pana Sylwio. Hoduje 17 koni, które tresowane są do różnego rodzaju show, występów, a sam jest kaskaderem. Mieliśmy okazję obejrzeć występ artystyczny konia Sultan.

W gospodarstwie zaplanowany był posiłek, na który składały się potrawy regionalne, lokalne – mieliśmy okazję wypróbować świeżych produktów i przetworów, przygotowanych zarówno przez gospodarzy, jak i okolicznych producentów. Tym samym doświadczyliśmy ze strony rumuńskiej ukazania możliwości potencjału sprzedaży bezpośredniej. Ciekawie zaaranżowane miejsce, z odpowiednio przygotowanym zapleczem, to sukces do prezentowania walorów tradycyjnych i regionalnych oraz sposób na uzyskiwanie dodatkowego dochodu.

loga-pasek-2-1024x311

Podczas całego wyjazdu serwowane były posiłki, które stanowiły zaprezentowanie regionalnej, tradycyjnej kuchni rumuńskiej. Uczestnicy ugoszczeni zostali sowitymi porcjami lokalnej kuchni. Stanowiło to efekt dodatni realizacji programu. Możliwość posmakowania lokalnej, regionalnej i jakże różnej gamy potraw specyficznych dla Rumunii, dla wielu było przyjemnym doznaniem dla podniebienia i nowym doświadczeniem kulinarnym.

Podsumowując wojaże szlakiem enoturystycznym pragnę zauważyć, iż podczas wizyty w jednej z winnic usłyszeliśmy o prawosławnym odbiorze wina – mianowicie są dwa rodzaje wina: dobre, które wypijesz oraz złe, którym będziesz kropił trumnę. Dobre – złe to pojęcia względne, zatem ocenę skosztowanych trunków pozostawiam uczestnikom degustacji rumuńskich win.

Przedstawicielom odwiedzanych instytucji oraz winnic i gospodarstw przekazaliśmy nasze rodzime produkty lokalne, będące promocją naszego regionu i stanowiące zachętę do odwiedzenia lubuskiego – również szlakiem wina i miodu.

Założone cele wraz z przyjętym programem zostały zrealizowane z zadowoleniem uczestników. Chętnym zwiedzania i poznania przepięknie położonych trzech regionów Rumunii, szczerze polecam. Było to dla mnie wspaniałe doświadczenie, zarówno zawodowe (jako organizatora wyjazdu), jak i krajoznawczo-turystyczne.

W imieniu uczestników oraz własnym, dziękuję za możliwość podejmowania takich inicjatyw oraz okazane wsparcie (w tym finansowe ze środków schematu II Pomocy Technicznej na lata 2014-2020).

Salutări

Kasia Frąckowiak

loga-pasek-2-1024x311

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!
  Copyright ©2019 Lubuska Izba Rolnicza, wszystkie prawa zastrzeżone.